Karl Lagerfeld – spod ręki mistrza

Przez jednych nazywany Cesarzem Mody, przez innych wielkim mistrzem wysokiego krawiectwa. Trudno znaleźć domy mody i brandy, które nie miały nigdy nic wspólnego z Karlem Lagerfeldem. Wybitny niemiecki projektant rozumiał modę na wielu płaszczyznach, potrafił myśleć wielotorowo, skupiając się na marce, dla której tworzy. Został uznany za najbardziej pracowitego projektanta wszechczasów, z którym każdy chciał współpracować. I choć świat mody doceniał każdą twórczość Lagerfelda, my najbardziej cenimy mistrza za wieloletnią współpracę z marką Chanel, Fendi i swoim własnym brandem. Poznaj jego historię i najsłynniejsze kreacje, które stały się modowym dziedzictwem.

spis treści

Karl Lagerfeld był człowiekiem zadaniowym, który żył modą i z mody. Na nic inne uzależnienia czy używki. Moda zastępowała mu absolutnie wszystko, w każdej sferze życia. Gdy przeprowadził się z matką do Paryża już po dwóch latach zaczął swoją pierwszą pracę w domu mody Balmain. Stamtąd trafił do domu mody Ptou, w końcu Chloé. To oczywiście nie przeszkadzało mu w podejmowaniu współpracy z takimi markami jak Mario Valentino, Krizii, Ballantyne, czy Cadette.

Przełomowym dla niego rokiem był 1965, to właśnie tedy został głównym projektantem w domu mody Fendi, gdzie pracował do ostatnich dni. Ale włoska marka to było za mało dla pracowitego Lagerfelda. W 1983 roku objął równolegle kierowanie domem mody Chanel. Oprócz tego stworzył markę własną sygnowaną swoim nazwiskiem.

Lagerfeld kochał modę na każdej płaszczyźnie i bardzo lubił podejmować kontrowersyjne (jak na projektanta) działania. Mało kto wie, że to właśnie on zaprojektował etykietkę na butelkę napoju Coca-Cola (który swoją drogą należał do jego ulubionych), podjął się też współpracy z marką Magnum, projektując czekoladowy pokój z 10 ton czekolady (!).

Stworzył limitowaną edycję dla sieciówki H&M, rozpoczynając tym samym trwającą do dziś współpracę pomiędzy fast fashion, a luksusowymi designerami. Na swoim koncie miał też współpracę z producentem kredek Faber–Castell, marką zegarków Fossil, a nawet z siecią supermarketów Carrefour.

Na miano legendy czy Cesarza Mody zasłużył nie bez powodu. Energia 20-latka towarzyszyła mu do ostatnich dni. To właśnie Lagerfeld zmienił oblicze współczesnej mody, dając nowe życie legendarnym markom. Wszystko czego się dotknął zamieniało się w sukces. Potrafił myśleć wielotorowo. Głęboko wchodzić w relację z Chanel, by zaraz potem przenieść się do pracowni Fendi. Każda jego kolekcja miała swój indywidualny charakter, w którym można było wyczuć rękę mistrza.

Wszechstronność Lagerfelda nie miała końca. Niezależnie od tego jakiej podjął się współpracy, wykonywał ją bardzo precyzyjnie i z wyjątkowym indywidualnym podejściem. Perfekcyjne dopasowanie się do danej marki było dla niego kluczem do sukcesu. Zobacz najważniejsze współprace Lagerfelda.

Ta współpraca okazała się miłością na całe życie. Karl Lagerfeld spędził w domu mody Fendi 54 lata, całkowicie zmieniając oblicze marki. To właśnie on jest odpowiedzialny za stworzenie słynnego logotypu marki z podwójnym FF. Jego pierwsza kolekcja dla Fendi była wówczas absolutnym hitem – Karl zaprojektował ją z futer, które od razu zyskały sympatyków na całym świecie.

Jego nowoczesne spojrzenie na futro całkowicie zmieniło oblicze mody. Nie bał się radykalnych rozwiązań, farbował futra, strzygł je i układał włosie w bardzo nietypowy sposób. To dało szanse marce na ponowne odrodzenie. Tuż po jego śmierci, w hołdzie mistrzowi marka Fendi wypuściła torebkę „Karligraphy” – upamiętniającą twórczość Lagerfelda dla marki.

To właśnie współpraca z tą marką otworzyła mu szerzej drzwi do kariery. Mimo, iż już pracował dla Fendi, podjął się współpracy z francuską marką. W 1972 roku stworzył dla niej czarno-białą kolekcję DeCo, o której usłyszał cały świat. Do 1983 roku pracował w Chloé jako jedynie członek zespołu projektowego. Z racji objęcia stanowiska w domu mody Chanel, zawiesił współprace z Chloé na 9 lat. W ostatniej dekadzie XX wieku ponownie dołączył do marki, tym razem jako główny projektant. Kreacje przygotowywane dla Chloé zdecydowanie odświeżyły markę. Długie, lejące się sukienki, bardzo kobiece bluzki szybko stały się prawdziwym hitem francuskiego domu mody.

„Gdyby Coco Chanel żyła, wściekłaby się za to, co zrobiłem z jej domem mody” – mawiał dumnie Lagerfeld zaznaczając, że modowa rewolucja, którą dokonał w marce ściśle wpisywała się w dziedzictwo jej założycielki. Lagerfeld był ratunkiem dla tracącego na popularności francuskiego domu mody. Gdy w 1983 roku objął jego stery ponownie zrewolucjonizował świat mody. Nie porzucił jednak całkowicie tego, co stworzyła Chanel.

Na bazie jej projektów ponownie tchnął życie w kultowy dom mody. Przywrócił do łask modę na perły, a także na tweedowe garsonki ukochane przez swoją poprzedniczkę. Proste i stylowe kreacje Chanel zyskały charakter Lagerfelda i jego miłość do przepychu. Na próżno było szukać komfortowych i funkcjonalnych rozwiązań, jakie proponowała Chanel. Był ogromnym fanem estetyki glamour, co też dało się wyczuć w jego projektach. Cekinowe szorty, krótkie bolerka, okazała biżuteria i pojawiający się wszędzie logotyp marki. Wbrew pozorom Chanel mogłaby być mu za to wdzięczna.

Oprócz kreacji, jakie tworzył dla francuskiego domu mody, Lagerfeld zadbał również o to, by ich prezentacja była najbardziej spektakularnym widowiskiem modowym, jakie można było sobie wyobrazić. Z wypiekami na twarzy światowi trendsetterzy i redaktorzy oczekiwali zaproszenia na wyjątkowe show, które odbywało się w Paryżu w Grand Palais.

Do najbardziej pamiętnych pokazów mody możemy zaliczyć wyjątkową scenografię przedstawiającą galerię sztuki, supermarket, kasyno czy terminal lotniczy. Nie brakowało też ekstrawaganckich i bardzo drogich pokazów z karuzelą, gigantyczną wieżą Eiffla czy rakietą kosmiczną w roli głównej. Przepiękne widowiska, jakie tworzył dla Chanel kosztowały nawet 2 mln euro.

Lagerfeld stworzył markę samą w sobie. A wszystko to za sprawą swojego bardzo oryginalnego i niezmiennego od lat wizerunku. Biała koszula, czarna marynarka i spodnie, ciemne okulary, mitenki, włosy zaczesane w koński ogon. To był znak rozpoznawczy mistrza, a jego wizerunek pojawił się w jego autorskich kolekcjach poświęconych marce własnej. Uznawany za próżnego w tym zakresie przez modowych krytyków, uwielbiał tworzyć ubrania nie tylko ze swoją podobizną, ale też i z wizerunkiem swojej ukochanej kotki. Lagerfeld bardzo dobrze wiedział, że jest modowym geniuszem, i że tworzy legendę. Jego kontrowersyjne wypowiedzi na różne społeczne tematy uchodziły mu na sucho. Żadna marka nigdy nie odważyła przeciwstawić się mistrzowi w trosce o swojej istnienie, które zależało przecież od niego.

Fan ciasta czekoladowego i Coca-Coli, wielki miłośnik swojej kotki Choupette (która odziedziczyła po nim fortunę!) okazał się jedną z najważniejszych postaci w historii mody. Po prostu był wszędzie tam, gdzie była potrzeba stworzenia czegoś niezwykłego. Jego życie było jego modowym przeznaczeniem, ale też i ogromną szansą dla wielu marek, które borykały się z problemami. Karl Lagerfeld, który odszedł w 2019 roku zostanie zapamiętany, jako wybitny twórca, łączący dwa stulecia.


Katarzyna Martyn
Katarzyna Martyn

Moda. W tym jednym krótkim słowie kryje się ogromny świat pełen inspirujących projektów, zapierających dech w piersiach kreacji, luksusowych tkanin i po prostu pięknych rzeczy. Haute couture od zawsze ma szczególne miejsce w moim sercu i… szafie. Jako posiadaczka 70 par butów, 60 torebek i całej masy dodatków, każdego dnia odkrywam nowe, zaskakujące elementy wielkiego świata mody, o których uwielbiam pisać.


CCC KlubCCC Klub