Ikony wszechczasów: Audrey Hepburn

Audrey Hepburn to jedna z najbardziej rozpoznawalnych aktorek, której kultowe role zapadły głęboko w pamięć. American Film Institute umieścił ją na trzecim miejscu w rankingu aktorek wszechczasów. Jest jedną z 16 osób w historii, która może pochwalić się zdobyciem nagrody Emmy, Grammy, Oscara i Tony. Ale nie tylko jej talent aktorski był godny podziwu, a przede wszystkim styl, który szybko stał się naśladowany, a sama Audrey stała się synonimem elegancji. Szczyt kariery Audrey Hepburn przypada na lata 60., gdzie moda rozkwitała w najlepsze pozostawiając po sobie spuściznę, z której korzystamy do dziś. Jaki był styl Audrey Hepburn? Co nosiła wielka gwiazda? Sprawdzamy!

Audrey Hepburn – uosobienie elegancji

Gdyby żyła, miałaby obecnie 93 lata i z pewnością sznur pereł na szyi, które tak bardzo lubiła pokazywać. Audrey Hepburn urodziła się pod koniec lat 20. XX wieku, stając się jedną z najzdolniejszych aktorek wszechczasów, której szczyt kariery przypadł na lata 50. i 60. Brytyjska aktorka zaskarbiła sobie ogromną sympatię, dzięki kultowym rolom w filmach, ale też dzięki swojemu bardzo „poprawnemu” stylowi. Była absolutnym przeciwieństwem Marilyn Monroe. Nie nosiła wyzywających i wydekoltowanych sukienek, a jej prosty i uniwersalny styl szybko stał się bardzo popularny i godny do naśladowania. Oprócz tego, że była aktorką, chętnie udzielała się charytatywnie, jako działaczka humanitarna i filantropka. Wspierała dzieci z biednych krajów, będąc ambasadorką dobrej woli UNICEF. Filigranowa brunetka podbiła serca milionów ludzi na całym świecie, a jej wizerunek na zawsze wszedł do popkultury.

Audrey Hepburn filmy

Swoją karierę rozpoczęła w balecie, który otworzył jej drzwi do świata filmu. Dzięki występom została dostrzeżona przez reżyserów, a jej pierwsza rola na Broadwayu w 1944 roku dała jej możliwość zagrania w najpopularniejszych na świecie filmach. Niewątpliwie do ról, z którymi ją kojarzymy należą: „Śniadanie u Tiffany’ego” czy „Rzymskie wakacje”, ale też: „Sabrina”, „Wojna i pokój”, „Zabawna buzia”, „My fair lady”, „Jak ukraść milion dolarów”, „Powrót Robin Hooda”, „Śmiechu warte”.

Audrey Hepburn „Rzymskie wakacje”

Zdecydowanie rola w tym filmie należy do jednej z najbardziej wybitnych ról, jakie zagrała Audrey. Komedia romantyczna z 1953 roku o Księżniczce Annie, która spędza dzień w Rzymie tak bardzo się spodobała, że film został wyróżniony kilkoma nagrodami, a Audrey Hepburn otrzymała za swoją rolę Oscara, nagrodę BAFTA i Złoty Glob. Audrey dzięki temu filmowi stała się rozpoznawalną gwiazdą Hollywood, a jej styl i wizerunek stał się jednym z najbardziej pożądanych na świecie. Młoda Brytyjka pojawiła się na okładkach najbardziej popularnych magazynów „Vogue” czy „Time”, które wystawiały jej pochlebne recenzje, czyniąc z niej nową ikonę kina.

Audrey Hepburn „Śniadanie u Tiffany’ego”

Jednak to 1961 rok przyniósł aktorce ogromną sławę, za sprawą roli Holly w filmie „Śniadanie u Tiffany’ego”. Na początku do tej roli była brana pod uwagę Marilyn Monroe, jednak ostatecznie to Audrey wcieliła się w piękną dziewczynę żyjącą na koszt bogatych adoratorów. Urocza Hepburn urzekła widzów nie tylko kreacją głównej roli, ale też i wykonaniem piosenki „Moon River”, która została nagrodzona Oscarem. Film zebrał pozytywne recenzje, a sama Audrey stała się symbolem piękna i elegancji. Wszystko za sprawą pewnej czarnej sukienki.

Kultowa sukienka Audrey Hepburn, o której mówił cały świat

Oczywiście chodzi tu o czarną sukienkę z dekoltem w łódkę, w której Audrey wystąpiła w filmie. Sukienka została zaprojektowana przez dom mody Givenchy i stała się absolutnym obiektem pożądania aż do dziś! W filmie widzimy jak główna bohaterka podchodzi do witryny sklepu z biżuterią Tiffany&Co., a w ręku trzyma kawę i ciastko. Aktorka wygląda zjawiskowo w swojej kreacji, która odsłania jej ramiona i plecy. Stylizację uzupełniają czarne długie rękawiczki, bogato zdobiony naszyjnik, subtelna tiara i wielkie okulary – symbol lat 60. Co stało się z kultową sukienką? W 2006 roku inna aktorka – Natalie Portman pojawiła się w niej na okładce „Harper’s Bazaar”. Później sukienka została sprzedana za 500 tys. funtów nieznanemu nabywcy. Być może jeszcze kiedyś o niej usłyszymy. Obecnie sukienka w stylu Audrey Hepburn jest jedną z najbardziej pożądanych sukienek o tym fasonie.

Stylizacje Audrey Hepburn

Dzięki swojemu bardzo minimalistycznemu i klasycznemu stylowi, Audrey stała się bardzo szybko ikoną mody. Pomijając już to, że za jej sprawą czarna sukienka stała się szalenie modna, Audrey spopularyzowała również beżowy trencz czy pudełkowy płaszcz. Lubiła nosić spodnie cygaretki, bluzki z dekoltem w łódkę i krótkie sukienki mini. Jej styl basic bardzo dobrze uzupełniały nowoczesne dodatki, które stały się jej znakiem rozpoznawczym. Często była widywana w okularach z grubymi oprawkami, intrygujących i ciekawych kapeluszach czy czapkach, a także naszyjnikach. Sznur pereł lubiła nosić nie tylko na planie zdjęciowym, jednak najczęściej można było u niej dostrzec subtelną biżuterię. Audrey miała to szczęście, że żyła w pięknych latach 60., w których rozkwitła moda na trapezowe sukienki, rozchwytywane współcześnie. Lubiła dobierać do nich kolorowe chusty i małe torebki.

Fryzura i makeup Audrey Hepburn

Tak! To właśnie ona wylansowała fryzurę typu pixie! Generalnie jej włosy były krótkie, ale cięcie pixie zakładało, że z przodu są dłuższe niż z tyłu. Mimo, iż były naprawdę krótkie, Audrey dodatkowo je efektownie upinała z tyłu. Miała ciemny kolor włosów w opozycji do blond piękności – Marilyn Monroe. Jednak to nie przeszkadzało, by Hepburn stała się również ikoną piękna. Makijaż gwiazdy również był bardzo charakterystyczny. Stawiała na bardzo wyraźne brwi, a także mocno wytuszowane rzęsy jak u lalki. Styl Audrey Hepburn do dziś jest kopiowany przez znane wizażystki i makijażystki, które lubią nawiązywać do historycznego kanonu piękna.

Buty w stylu Audrey Hepburn

Aktorka miała dość filigranową sylwetkę, a jej wzrost wynosił 170 cm. Przez co nie lubiła butów na wysokim obcasie. Z racji tego, że wiele lat trenowała balet, Hepburn nosiła buty na płaskiej podeszwie, a największym uczuciem obdarzała balerinki, które doskonale nawiązywały do baletek. Audrey lubiła też czółenka. Bardzo klasyczne i ponadczasowe modele zdecydowanie definiowały jej styl. Ważne było, aby ich obcas nie był zbyt wysoki. Preferowała raczej te oscylujące wokół 5 centymetrów na cieńszej szpilce lub słupku. Nie stawiała też na krzykliwe kolory butów. Najlepiej czuła się w klasycznych barwach, które mogły bardzo dobrze komponować się zarówno z sukienkami jak i eleganckimi spodniami. W CCC znajdziesz modele pełne elegancji w kolekcjach marki Lasocki, Gino Rossi czy Badura.

Dodatki, które chętnie dziś wybieramy

Przede wszystkim na wyróżnienie zasługują tutaj okulary! Nieśmiertelny styl lat 60. niewątpliwie kojarzy nam się właśnie z Audrey Hepburn. Gwiazda wybierała obszerne pogrubione oprawki w ciemnych kolorach, ale też i zupełnie kolorowe. Okulary przykrywały jej pół twarzy! Lubiła też kolorowe chusty, które nonszalancko zarzucała na głowę. W jej garderobie znajdowały się też małe torebki, zarówno te na łańcuszku jak i te do ręki. Jej ulubiony projektant Hubert de Givenchy stworzył dla niej specjalną dedykowaną linię perfum L’Interdit. Zapach Audrey był kwiatowy z nutą róży i jaśminu. W CCC znajdziesz zarówno okulary jak i chusty czy naszyjniki zainspirowane stylem wielkiej gwiazdy.

Audrey Hepburn mawiała: „Po co się zmieniać? Każdy ma swój własny styl. Kiedy go już znajdziesz, lepiej go nie zgub”. Ikona mody, która stała się synonimem elegancji, do dziś jest uznawana za jedną z najlepiej ubranych gwiazd na świecie. Jej ponadczasowy styl mimo upływu dekad nie wyszedł z mody i chętnie jest kopiowany przez stylistki. Audrey, która zrobiła karierę na stylu basic na zawsze zapisała się na kartach historii, którą wciąż uwielbiamy oglądać.


Katarzyna Martyn
Katarzyna Martyn

Moda. W tym jednym krótkim słowie kryje się ogromny świat pełen inspirujących projektów, zapierających dech w piersiach kreacji, luksusowych tkanin i po prostu pięknych rzeczy. Haute couture od zawsze ma szczególne miejsce w moim sercu i… szafie. Jako posiadaczka 70 par butów, 60 torebek i całej masy dodatków, każdego dnia odkrywam nowe, zaskakujące elementy wielkiego świata mody, o których uwielbiam pisać.


CCC KlubCCC Klub